Wileńskie tropy na Kurpiowszczyźnie

Jacek Karczewski

 

Wileńskie tropy na Kurpiowszczyźnie

„Na początku maja 1944 r. przybiegł do mnie Władysław Wielochowski i mocno podekscytowany wyrecytował: panie Kaziu, w lesie koło Jazgarki jest duży oddział polski, są bardzo dobrze uzbrojeni, mają 2 wozy broni i amunicji różnego rodzaju. Ich dowódcą jest sierżant i mówią że są z Wileńskiej Armii Krajowej. Chcą nawiązać kontakt z polskim oddziałem partyzanckim”.

Tak wspominał por. Kazimierz Stefanowicz „As”, dowódca IV rejonu „Myszyniec” ostrołęckiego obwodu AK kryptonim „Sęp” przybycie na teren Kurpiowszczyzny oddziału z Wileńszczyzny Oddział niewątpliwie musiał zrobić duże wrażenie na kurpiowskich partyzantach. Świetnie umundurowany, bardzo dobrze uzbrojony i gotowy podzielić się swoimi zapasami broni i amunicji oraz prowadzeniem dalszej walki pod rozkazami miejscowych dowódców AK. Wileńskim oddziałem dowodził Józef Kozłowski, jak się z czasem okazało, jedna z największych postaci podziemia antykomunistycznego na terenie powiatu ostrołęckiego i Mazowsza północnego.

Według relacji por. „Asa” oddział liczył sześćdziesięciu ludzi. Jednak z całą pewnością części żołnierzy towarzyszyły rodziny i należy przyjąć, że grupę zbrojną stanowiło około czterdziestu osób. Z czasem niektórzy członkowie rodzin i osoby towarzyszące również znalazły się w podziemiu pełniąc różne pomniejsze funkcje w służbach pomocniczych. Oddział ten, jak zresztą i wiele innych podobnych formacji zwłaszcza na Kresach II Rzeczypospolitej, został utworzony przez Niemców w ramach powstających białoruskich formacji policyjnych. Niemcy tworzyli na Kresach takie formacje porządkowe między innymi do walki z sowiecką partyzantką. Józef Kozłowski, jak i wielu z pozostałych członków formacji narodowości polskiej, miał w drugiej połowie 1943 r. otrzymać polecenie, aby wstąpić do organizowanej przez Niemców formacji policyjnej. Oddział ten, stacjonujący w Starej Wilejce, w przytłaczającej większości składał się z Polaków, dlatego szybko zyskał miano „Legionu Polskiego”. Miał chronić ludność przed bandytyzmem, zwłaszcza sowieckiej partyzantki, mieć możliwość kontrolowania działań formacji, gromadzić broń, a w stosownej chwili porzucić niemiecką służbę i wesprzeć polską partyzantkę. Niestety postępująca w szybkim tempie ofensywa sowiecka w pierwszej połowie 1944r. i w związku z tym pośpieszna ewakuacja m.in. „Legionu Polskiego” musiała spowodować zerwanie łączności z wileńskimi strukturami Armii Krajowej. I dopiero gdy przybyli w okolice miejscowości Surowe, powiat ostrołęcki, udało się zlikwidować niemiecką kadrę dowódczą i nawiązać kontakt z dowództwem Armii Krajowej.

Niemal natychmiast włączył się w walkę Niemcami w ramach trwającej właśnie akcji „Burza”, zakończonej na tym terenie jesienią 1944 r., gdy na okres kilku miesięcy zatrzymał się front, a obecność licznych niemieckich jednostek frontowych nie pozwalała na prowadzenie walki zbrojnej. Oddział Józefa Kozłowskiego został rozlokowany u miejscowych gospodarzy, w większości na terenie gminy Czarnia. Nie posiadamy informacji o ewentualnych stratach oddziału w tym czasie. Według wspomnień Zbigniewa Kuleszy „Młota” w walce z Niemcami miał zginąć por. Biegański, lecz brak jest informacji o okoliczności śmierci.

Po przejściu frontu w styczniu 1945 r. i rozwiązaniu AK, konspiracja była kontynuowana w ramach Armii Krajowej Obywatelskiej. Wspólnie z dowódcą placówki AKO na terenie gminy Czarnia Walentym Deptułą „Tybinką” przeprowadzali akcje bojowe przeciw Sowietom i współpracownikom nowej władzy. Zagarniali inwentarz pędzony przez Rosjan na Wschód. Likwidowali donosicieli i członków PPR. Działalność ta nie była ograniczona terenem tylko powiatu ostrołęckiego, ale również prowadzona była w powiatach przylegających, jak choćby w powiecie przasnyskim czy też w powiecie Szczytno.

Pod koniec 1945 r. w konspiracji poakowskiej zaczynało dominować przekonanie o konieczności ograniczania walki zbrojnej, czego Józef Kozłowski i część jego podkomendnych nie mogli zaakceptować. Doskonale też zdawali sobie sprawę, jaki spotka ich los, gdy wpadną w szpony NKWD. W tej sytuacji kontakt z Józefem Kozłowskim nawiązał Zbigniew Kulesza „Młot”, tworzący struktury Narodowego Zjednoczenia Wojskowego na terenie powiatu ostrołęckiego z aspiracjami na prowadzenie działalności również w sąsiednich powiatach, w których podziemie zostało rozbite przez siły komunistyczne i sowieckie. Perspektywa możliwości prowadzenia dalszej walki spowodowała, iż Józef Kozłowski „Las” przeszedł do NZW zostając wkrótce szefem Pogotowia Akcji Specjalnej XVI Okręgu NZW kryptonim „Mazowsze”. W chwili przejścia oddział liczył już prawdopodobnie nie więcej niż dwadzieścia kilka osób. Niektórzy z nich mając możliwość wyboru najprawdopodobniej próbowali osiedlić się gdzieś na ziemiach odzyskanych lub wyjechać zagranicę.

Powstała struktura NZW w powiecie Ostrołęka zaczęła działać niezwykle sprawnie organizacyjnie i intensywnie w walce z aparatem represji. Bardzo szybko w znaczny sposób przyczyniła się do odrodzenia konspiracji ruchu narodowego na terenie północnego Mazowsza, a Okręg XVI NZW obejmował swym zasięgiem powiaty: Ostrołęka, Przasnysz, Ciechanów, Maków Mazowiecki, Pisz, Białą Piską oraz część powiatów: Pułtusk, Kolno i Szczytno.

Wysokie morale, niezłomna postawa oraz sprawna działalność „Lasa” przyczyniła się do niezwykle wysokiej oceny wystawionej mu przez podkomendnych, dostrzegli w nim świetnego organizatora, obdarzonego autorytetem i poczuciem odpowiedzialności, czemu dali wyraz po ujawnieniu się wiosną 1947 r. Zbigniewa Kuleszy „Młota”. Józef Kozłowski „Las” w wyniku przeprowadzonego głosowania przez kadrę dowódczą Okręgu został wybrany nowym Komendantem Okręgu XVI NZW zmieniając kryptonim Okręgu na „Orzeł” i przyjmując pseudonim „Vis”. Nie bez znaczenia musiał być fakt, że podwładni widzieli w nim dowódcę, który nigdy ich nie opuści.

Po przejęciu Komendy „Las” utworzył stały sztab działający przy Komendzie Okręgu, zreorganizował strukturę terenową i podział na patrole bojowe, przywrócił dyscyplinę i dbałość o morale swoich partyzantów. Przez okres swojej działalności do 25 czerwca 1948 r. przeprowadzono blisko 200 akcji bojowych! Tworzył struktury cywilne, które przejęłyby kontrolę nad administracją w chwili obalenia władzy komunistycznej i w kilku gminach udało się je stworzyć. Przeprowadzał, co było ewenementem w podziemiu antykomunistycznym, ćwiczenia na wypadek próby zorganizowania masowych deportacji ludności polskiej przez NKWD. Polegało to m.in. na niszczeniu szyn, słupów telegraficznych, mostów oraz przejmowaniu pociągów.

Po objęciu dowództwa Okręgu przez Józefa Kozłowskiego „Lasa” Okręg dzielił się na siedem Komend Powiatowych. Obszar powiatu ostrołęckiego podzielony był pomiędzy komendy: „Płomień I ”, „Łużyce”, „Orłowo” i „Szczerbin”.

– „Płomień I” – kom. Henryk Pyśk „Dąb ”, działał na terenie powiatu przasnyskiego,

– „Płomień II” – kom. Edward Dobrzyński „Orzyc ”, teren powiatu przasnyskiego,

– „Ciężki” – kom. Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój”, teren powiatu ciechanowskiego oraz części mławskiego i płońskiego,

– „Łużyca” – kom. Hieronim Rogiński „Róg” oraz Bronisław Chrzanowski „Orzeł”, na terenie części powiatów łomżyńskiego, ostrołęckiego i piskiego,

– „Mściciel” – kom. Witold Borucki „Dąb”, na terenie powiatu makowskiego,

– „Orłowo” – kom. Piotr Macuk „Sęp”, następnie Wacław Mówiński „Szczygieł”, na terenie powiatu ostrołęckiego,

– „Szczerbin” – kom. Henryk Skonieczny „Roman”, następnie Kazimierz Niewiadomski „Wicher” na terenie na terenie powiatów ostrołęckiego oraz szczytnowskiego.

Powołana została jeszcze jedna odrębna Komenda Powiatu „Wilno”, której teren stanowiła baza komendy XVI Okręgu NZW.

***

W tych kilku zdaniach nie da się oczywiście przedstawić pełnego obrazu działalności Wilniuków na Kurpiowszczyźnie i samego Józefa Kozłowskiego „Lasa”. Stworzył strukturę, która mimo rozbicia sztabu i aresztowania samego „Lasa” 25 czerwca 1948 r. w okolicach wsi Karaska, funkcjonowała jako Okręg do sierpnia 1949 r., a jej poszczególne Komendy Powiatowe do niemalże połowy lat pięćdziesiątych. Odrębną sprawą pozostaje również ustalenie działającej grupy kresowych żołnierzy strukturach WiN. Nie udało się ustalić czy byli to, tak jak w przypadku NN „Leszka”, ludzie którzy dotarli tu z „Lasem” czy też wraz z innymi wycofującymi się grupami. Aczkolwiek nie możemy ich całkowicie pominąć w tych krótkich rozważaniach.

Niestety, ci Wileńscy Żołnierze, którzy podjęli działalność zbrojną przeciw nowemu komunistycznemu porządkowi na terenie powiatu ostrołęckiego, zapłacili za to wysoką cenę. Praktycznie wszyscy polegli w walce, często dobijając się z własnej broni lub też zostali zamordowani z mocy zapadających bezprawnych wyroków śmierci. Udało się ustalić nazwiska niektórych z nich i choć w ten sposób złożyć im należny hołd. Bo miejsc ich wiecznego spoczynku prawdopodobnie w większości przypadków nie odnajdziemy już nigdy.

Borkowski Wiktor „Zając”, ur. w Wilnie w 1923 r., łącznik komendanta XVI Okręgu NZW „Orzeł”. 17 lipca 1947 r. natknął się na grupę operacyjną UB na drodze pomiędzy Charcibałda-Olszyny, pow. Ostrołęka. Ranny w trakcie wymiany ognia, dobił się z własnej broni.

Charecki Marian „Kamień”, ur. 1922 r., żołnierz AK, a następnie NZW, skierowany do KP „Orłowo”. Zginął na kwaterze we wsi Wykrot, pow. Ostrołęka, 22 stycznia 1949 r.

Charecki Józef „Sen” „Kłos”, ur. 1922 r., s. Józefa. W NZW pełnił funkcję zastępcy komendanta KP „Orłowo”. Zamordowany przez swego dowódcę – zdrajcę, agenta UB Wacława Mówińskiego „Szczygła” 22 stycznia 1949 r. koło miejscowości Wykrot, pow. Ostrołęka.

Dłużniewski vel Dłużewski Roman „Borsuk”, pełnił funkcję łącznika pomiędzy dowódcą PAS Józefem Kozłowskim „Lasem” a komendantem Okręgu XVI NZW „Mazowsze” Zbigniewem Kuleszą „Młotem”. Od stycznia 1947 r. w osobistej ochronie „Lasa”. Poległ w walce z KBW na terenie gm. Czarnia, pow. Ostrołęka, w czerwcu 1947 r.

Harenko „Zając”, pełnił funkcję dowódcy drużyny w PAS XVI Okręgu NZW w stopniu kaprala. Ranny podczas starcia z patrolem UB w okolicach wsi Olszyny, pow. Czarnia. Dobił się z własnej broni. W chwili śmierci miał 22 lata.

Józef Kozłowski „Las”, ur. 19 marca 1910 r. w m. Demeń (Łotwa), syn Michała i Teodozji z Jurkiewiczów. W latach 1931-1932 służył w 5. ppleg w Wilnie w stopniu plutonowego. Pracował jako gajowy na Wileńszczyźnie aż do wkroczenia Armii Czerwonej w 1939 r. Zagrożony wywózką, która dotknęła m.in. pracowników leśnych, musiał kilkakrotnie zmieniać pracę i miejsce mieszkania. W okresie okupacji niemieckiej, od listopada 1943, w porozumieniu z władzami podziemnymi służył w kompanii polskiej przy tzw. Legionie Białoruskim, pełnił tu funkcję dowódcy drużyny w stopniu plutonowego. Dokonywał aktów sabotażu, nawiązał kontakt z oddziałami Gracjana Fróga „Szczerbca”. Od 1945 r. w NZW, kolejno jako dowódca drużyny, kompanii i szef PAS w pow. Ostrołęka. Po ujawnieniu się Zbigniewa Kuleszy „Młota” wybrany na komendanta okręgu XVI NZW kryptonim „Orzeł”, nosił pseudonimy „Las” i „Vis”. Otoczony w lesie Karaska koło wsi Gleba, gm. Kadzidło, pow. Ostrołęka, 25 czerwca 1948 r. przez 40 plutonów KBW i UB. Po blisko godzinnej walce, w której poległo kilku żołnierzy oddziału NZW, zostaje ujęty będąc rannym. WSR w Warszawie 29 kwietnia 1949 r. na sesji wyjazdowej w Ostrołęce i rozprawie pokazowej skazał go i trzech jego towarzyszy walki – Czesława Kanię, Piotra Macuka, Bolesława Szyszkę – na karę śmierci. Stracony 12 sierpnia 1949 r. w więzieniu przy Rakowieckiej w Warszawie. Jego szczątki zostały zidentyfikowane przez IPN w czasie prac ekshumacyjnych na „Łączce” na cmentarzu Powązkowskim.

Macuk Piotr „Sęp”, ur. 26 listopada 1909 r. w Petersburgu, syn Jana i Amelii z Buraczewskich. W 1935 służył w 19. pal w Lidzie. Uczestnik kampanii wrześniowej 1939, internowany na Litwie. W okresie okupacji niemieckiej od listopada 1943 r. w porozumieniu z władzami podziemnymi był w kompanii polskiej przy tzw. Legionie Białoruskim jako dowódca drużyny w stopniu kaprala. W NZW był dowódcą drużyny PAS, kierował pododdziałem przy Komendzie Okręgu „Mazowsze”, wreszcie został zastępcą komendanta okręgu kryptonim „Orzeł” w stopniu starszego sierżanta. Ujęty 25 czerwca 1948 r. po blisko godzinnej walce w bunkrze dowództwa NZW w lasach koło Kadzidła, pow. Ostrołęka. WSR w Warszawie na sesji wyjazdowej w Ostrołęce w procesie pokazowym 29 kwietnia 1949 r. skazał go na karę śmierci. Przed sądem twierdził, że po „wyzwoleniu”, gdy wielu partyzantów wywożono do ZSRR, wrócił do lasu, „nie chcąc dzielić ich losu”. Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Stracony 12 sierpnia 1949 r. w więzieniu Warszawa Mokotów.

Mydło Władysław „Bohun”, ur. w 1922 r., s. Józefa W NZW pełnił funkcję pomocnika redaktora przy Komendzie XVI Okręgu NZW. Ranny dobił się z własnej broni w czasie walki z oddziałami KBW i UB we wsi Karaska 25 czerwca 1948 r.

Niewiadomski Aleksander „Sarna”, rocznik 1923. Zastępca komendanta Powiatu „Szczerbin” w stopniu plutonowego. Zamordowany koło wsi Wykrot, pow. Ostrołęka, 22 stycznia 1948 r. przez agentów UB Wacława Mówińskiego „Szczygła” oraz Henryka Skoniecznego „Romana”.

Niewiadomski Kazimierz „Wicher”, żołnierz NZW, pełnił funkcję zastępcy a następnie komendanta KP „Szczerbin XVI Okręgu NZW. Zaginął po przeprowadzonej obławie przez jednostki UB i KBW 28 czerwca 1948 r. w okolicach wsi Bandysie, pow. Ostrołęka.

Obrębski Marian „Kruk”, żołnierz NZW w patrolu Henryka Skoniecznego „Roman” w KP „Szczerbin” Zginął w czasie obławy jednostek UB i KBW 29 marca 1948 r. we wsi Dąbrowy, pow. Ostrołęka.

Perkowski Czesław „Dzik”, członek ochrony sztabu XVI Okręgu NZW „Orzeł”. Prawdopodobnie poległ w lipcu 1947 r.

Perkowski Wacław „Zając”, ur. w 1924 r. w Wilnie. Członek ochrony sztabu XVI Okręgu NZW „Orzeł”. Prawdopodobnie poległ w lipcu 1947 r.

Stolarski Marian „Gołąb”, poległ w potyczce z wojskiem na terenie gm. Czarnia, pow. Ostrołęka, w czerwcu 1948 r.

Szyszko Bolesław „Klon”, ur. 17 listopada 1914 w m. Kołotko, pow. Wilejka, syn Konstantego i Janiny z Zięcinów. W latach 1936-1937 służył w WP w 19. pal w Mołodecznie. Żołnierz NZW w oddziale por. Józefa Kozłowskiego „Lasa”. Od połowy 1945 r. w drużynie PAS jako dowódca pododdziału w okręgu Mazowsze i komendant pow. Przasnysz, a następnie szef sztabu KO Mazowsze Północ, kryptonim „Orzeł”. Miał wówczas pseudonim „Klon” i stopień starszego sierżanta. Ujęty 25 czerwca 1948 r. w lesie Karask. WSR w Warszawie 29 kwietnia 1949 r. na sesji wyjazdowej w Ostrołęce w trakcie rozprawy pokazowej skazał go razem z Czesławem Kanią, Józefem Kozłowskim i Piotrem Macukiem na karę śmierci. Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Stracony 12 sierpnia 1949 r. w więzieniu mokotowskim.

Ślusarewicz Roman „Borsuk”, ur. w 1924 r. w Wilnie. Poległ w walce z KBW w miejscowości Surowe, pow. Ostrołęka, 27 czerwca 1947 r.

Wierbilewicz Tomasz „Bocian”, ur. 1923 r. w Wilnie. Poległ w walce z KBW w miejscowości Surowe, pow. Ostrołęka, 27 czerwca 1947 r.

NN Ludwik „Huragan” prawdopodobnie rocznik 1921, przybył z Wileńszczyzny. Brak informacji czy pojawił się na Kurpiowszczyźnie wraz z „Lasem”. Był dowódcą patrolu w oddziale por. „Leszka” Zrzeszenia WiN działającego na terenie placówki krypt. „Igliwie”. Poległ w walce z grupą operacyjną UB, MO i KBW w okolicach wsi Wykrot, pow. Ostrołęka, 14 stycznia 1947 r.

NN „Jur”, żołnierz NZW, zginął podczas obławy KBW 28 czerwca 1948 r. w okolicach wsi Bandysie, pow. Ostrołęka.

NN „Leszek” (Zamojski vel Porębski Józef vel Babicz), prawdopodobnie przybyły z Wileńszczyzny, od września 1945 r. w WiN pełniąc funkcje dowódcy obwodowego oddziału samoobrony. Po śmierci prezesa obwodu WiN Ostrołęka, kpt. Aleksandra Bednarczyka „Adama” w grudniu 1946 r., próbował odtworzyć struktury obwodu. Poległ w sierpniu 1948 r. wskutek prowokacji podczas operacji UB i KBW, którego oddział udawał partyzantów

 

Artykuł z pierwszego numeru kwartalnika „Wyklęci”, dostępny w sprzedaży: http://wydawnictwomiles.pl/produkt/kwartalnik-wykleci-2/