Promocja!

Tytus Romek i A’Tomek w Bitwie grunwaldzkiej 1410 roku z wyobraźni Papcia Chmiela narysowani

38.00  36.00 

3 w magazynie

Opis

Autor: Henryk Jerzy Chmielewski

Rok wydania: 2011

Oprawa: twarda

Liczba stron: 80

Format: 350 x 250

Numer ISBN: 978-83-7648-702-1

 

Średniowieczny sposób walki opierał się głównie na sile mięśni rycerza, mniej na jego rozumie. Ale nie dotyczyło to Tytusa. Unikał starcia, rozstawiając rozmaite przemyślne, czasem psikuśne, ale niepowodujące rozlewu krwi pułapki. Najsłynniejszą pokazujemy obok – to Prusakolep. Pułapka na karaluchy z czasów PRL-u. Małe pudełeczko zaopatrzone w otwór, z dziegciomiodem wewnątrz… tyle że teraz powiększone do rozmiarów człowieka.

Skąd Papcio wziął ten pomysł?
Otóż w roku 1974 leżał w Szpitalu Praskim po operacji wydłubywania polipów z zatok szczękowych. Naszpikowany streptomcyną Papcio, po to by antybiotyk nie zniszczył doszczętnie jego flory bakteryjnej, musiał dla ochrony pić zsiadłe mleko, albowiem nie było w tamtych czasach gotowych preparatów osłonowych. Papcio wstaje w nocy, żeby obowiązkowo wychlipać mleczko, a tu na obrzeżu kubka wianuszek wesołych prusaków, ćpających biały kożuszek.
W latach osiemdziesiątych, kiedy przyszła „odwilż” na inicjatywę prywatną jakiś biznesmen wyprodukował pułapki z apetyczną pacią o nazwie Prusakolep. Uwolnił na wieki szpitale, szkoły i komitety partii od karaczanów.

 

Zapraszamy do przeglądnięcia pozostałej oferty księgarni http://sklep.miles.iq.pl/ – całkowity dochód ze sprzedaży książek jest przeznaczony na rozwój kwartalnika „Wyklęci”.

Przy zakupach od 110 zł kupujący nie ponosi kosztów przesyłki.

Możliwy odbiór osobisty w Krakowie na os. Kalinowym po wcześniejszym umówieniu się.